A oto opowiadanie takie Tytułu ale mam nadzieje że się spodoba
ROZDZIAŁ I
Dawno,dawno,temu ale nie tak dawno żyła sobie Licealistka o imieniu Sara.Miała cudne życie bogata,ładna,duży dom, pełno samochodów i tak dalej , ale brakowało jej szczęścia. W szkole była kujonem nie miała przyjaciół ale , gdy wracała do domu jej charakter zamieniał się o 180 stopni. Pewnego dnia , szła do szkoły wtedy czarny limuzyna staniałe tuż prze dniom zdziwiona dziewczyna zaczęła uciekać, ale nagle poczuła że ktoś ją bierze na ręce (jak księżniczkę) . Szarpała się, ale to nic nie dało zamknęli ją w samochodzie i pojechali.Sara obudziła się w ślicznym pokoju.
----OCZAMI SARY----
...yyy gdzie ja jestem ? Drzwi się uchyliły, wyszła z nich dziewczyna.
-Dobrze się czujesz ?-Powiedziała zmartwionym głosem.
-Ta raczej tak...Zaraz zaraz gdzie ja jestem zabijacie mnie czy co?-Dziewczyna się roześmiała, ale mi nie było do śmiechu.
-Nazywam się Anastazja, ale mów Ana.-Pokiwałam głową na znak że, się zgadzam.
-To jest szkoła. Ta szkoła pryzmuje uczniów z dziwnymi mocami ty też masz takie ale na razie ci nie powiemy jakie.-
-Ale...-Ana nie dała mi skończyć.
-Zaprzyjaźnijmy się.-
Dostałam torbę i miałam właśnie wejść do wielkiego budynku, postanowiłam tu zostać i tak w moim życiu nic ciekawego się zdarza, a to jest szansa na przygodę.
Jak zauważycie jakieś błędy napiszcie jestem otwarta na krytykę !!!!!!!!!!!
Mam nadzieje że się spodobało jeśli nie, spokojnie no moim blogu nie będzie tylko to opowiadanie.
Zapraszam do komentowania.
PaPa:*